Wojciech Zawadzki – W STRONĘ MOICH AMERYK

Miejsce wystawy:

Data wystawy:

Data wernisażu:

WGS BWA, Galeria Sztuki Współczesnej (Stara Kopalnia), ul. Wysockiego 29, Wałbrzych
08-02-2022

18-03-2022
27-02-2022

Szanowni Państwo, serdecznie zapraszamy na otwarcie wystawy fotografii Wojciecha Zawadzkiego W STRONĘ MOICH AMERYK, w niedzielę 27 lutego na godz. 17.00  do WGS BWA, Galerii Sztuki Współczesnej (Stara Kopalnia), ul. Wysockiego 29 w Wałbrzychu.

W tym czasie będzie możliwe bezpośrednie spotkanie z kuratorami. W trosce o Państwa bezpieczeństwo, prosimy o zasłanianie w Galerii ust i nosa maseczką oraz o zachowanie dystansu.

Po wernisażu, w kawiarni Sztygarówka odbędzie się spotkanie z kuratorami wystawy: Jarosławem Michalakiem i Janem Zawadzkim.

Początek o godz. 18.00.

Wojciech Zawadzki (1950 – 2017), fotografię uprawiał od lat 70 XX wieku. Wywarł duży wpływ na ukonstytuowanie się nurtu „fotografii elementarnej” (lata 70.) oraz „fotografii czystej” (lata 80.). Członek Związku Polskich Artystów Fotografików. Kurator Galerii „Korytarz” Jeleniogórskiego Centrum Kultury. Wykładowca fotografii w Wyższym Studium Fotografii w Warszawie, Zielonej Górze, kierownik i wykładowca w Wyższym Studium Fotografii w Jeleniej Górze, obecnie dwuletniego studium pod nazwą „Jeleniogórska Szkoła Fotografii”. Wykładał również za granicą, m.in. w Danii. Zawadzki wystawiał w kraju i za granicą. W latach 1998 – 2008 zrealizował dwie duże autorskie wystawy, „Moja Ameryka” i „Olszewskiego 11”, które prezentowane były w najważniejszych galeriach w Polsce.

Jego fotografie znajdują się w zbiorach Muzeum Sztuki w Łodzi, Muzeum Narodowego we Wrocławiu, Muzeum Sztuki Współczesnej w Hunfeld (Niemcy), Śląskiej Kolekcji Sztuki Współczesnej. Zmarł 22 czerwca 2017r. w Jeleniej Górze.

Moja Ameryka

Realizację projektu „Moja Ameryka” rozpocząłem w 1997 roku. Obserwując otaczający mnie krajobraz miejski w Jeleniej Górze, w której znalazłem się niemal przypadkiem 13 lat wcześniej i zamieszkałem na stałe, jak również destrukcję przemysłowego pejzażu Wałbrzycha, obserwowanego przeze mnie głównie z okien pociągu relacji Wrocław-Jelenia Góra, zacząłem z czasem rejestrować te elementy, mając świadomość ich unikalności w sytuacji bezpowrotnego zanikania. Wiązało się to w moim przekonaniu ze świadomością zmiany epoki – wchodzenia w XXI wiek. I tak w przypadku Wałbrzycha, gdzie dotychczasowy krajobraz industrialny zmienił się i zmienia nadal dość szybko w specyficzną „pustynię” cywilizacyjną, która w naturalny sposób wypełni się nową postacią ludzkiej aktywności. Dlatego warto zarejestrować ten etap. Jest to na razie rodzaj „terra incognito”, którą należy być może dla dokumentu odkryć na nowo. Stare kamienice, podwórka, pozostałości zakładów przemysłowych i likwidowanych budynków stacji PKP w Jeleniej Górze, potwierdzają istnienie upływu czasu i fakt swojej przemijalności.

Ich Obecność na moich fotografiach jest uzasadniona trwaniem w czasie i emanacją swoistej energii, czasem trudnej do „odebrania”. Tym właśnie różnią się od wytworów aktualnej myśli ludzkiej. Są, swojego rodzaju pomnikami. Monumentami, kojarzonymi bardziej przez istnienie czasu, niż istniejącymi naprawdę. Niemniej istnieją. Są warte rejestracji fotograficznej. Nieruchomość i surowość czarno-białej fotografii w odróżnieniu od innych, bardziej nowoczesnych sposobów zapisu, wydaje się tu najbardziej adekwatna.

Zwykła-pozornie-rzeczywistość ogródków działkowych, potłuczonych elewacji kamienic, budek targowych, podwórkowych garaży samochodowych i tym podobnych zjawisk naszej cywilizacji, bez wątpienia zanikanie w ciągu czasu zdecydowanie krótszego, niż czas trwania dobrze utrwalonej i wypłukanej odbitki czarno-białej. Mam nadzieję, że te fotografie, będą również sprzyjały-za kilkadziesiąt lat takim samym emocjom, z jakimi oglądamy dziś stare, pożółkłe przedwojenne fotografie. Że zaświadczą one o istnieniu tej rzeczywistości. Fotografując w taki, a nie inny sposób, dokonując starannego wyboru kadru, warunków atmosferycznych i światła, staram się, z jednej strony stworzyć obrazy, które znajdują się na pograniczu dokumentu i „fotografii artystycznej”, z drugiej zaś, poprzez archaiczność procesu fotografowania-zastosowanie starej, drewnianej kamery wielkoformatowej, czując się czasami jak prawdziwy Krzysztof Kolumb, odkrywając swoją prawdziwą Amerykę, za pomocą statku żaglowego w dobie nuklearnej i elektronowej techniki, zadbać o rzeczywistą autonomię fotografii.

Wojciech Zawadzki

Wojciech Zawadzki (1950 – 2017) was a Polish photographer, practicing his art from the 1970s. He was a significant contributor to the „elementary photography” (1970s) and „pure photography” (1980s) trend. He was a member of the Union of Polish Art Photographers, a curator of the „Korytarz” Gallery in Jelenia Góra Cultural Center, a lecturer in photography at the College of Photography in Warsaw and Zielona Góra, head and lecturer at the College of Photography in Jelenia Góra, now a two-year study called „Jeleniogórska Szkoła Fotografii”. He also gave lectures in foreign countries, such as Denmark, among many others. Zawadzki’s work was exhibited in Poland and abroad. Between 1998 – 2007 he had two major eponymous exhibitions “Moja Ameryka” and “Olszewskiego 11”, run by the most important art galleries in Poland.

His artworks are presented in numerous museums: Art Museum in Łódź, National Gallery in Wrocław, Modern Art Gallery in Hunfeld, Germany, Silesian Collection of Modern Art. He passed on June 22th 2017 in Jelenia Góra.

My America

I started the realization of the project My America in 1997. Observing the urban landscape of Jelenia Góra, where I moved 13 years earlier almost by accident and decided to stay, and also the destruction of the industrial landscape of Wałbrzych, which I have used to watch through the window while traveling by train from Wrocław to Jelenia Góra, I started to record those elements. I was convinced that they were unique, disappearing and never to return. It was, according to me, the sign of the epoch changing – approaching the XXI century in a specific „desert” of civilization which is naturally going to be filled with new human activity. So, the present stage is worth recording. Right now Wałbrzych can be defined as „terra incognita” which perhaps should be discovered for the sake of documentary. The old tenement houses, yards, reminds of industrial works, and liquidated buildings of the railway station in Jelenia Góra are signs of the time passing by and they.

They are present on my photographies because the emit specific energy, sometimes difficult to „receive” and their duration. They are different from present products of human invention. They are a kind of monuments associated with the passing time. Nevertheless, they really exist and are worth recording. I find black and white photography the most suitable for recording these objects because on the contrary of modern ways of recording, they are severe and show the lack of motion the best.

Seemingly common reality of allotment gardens, chipped elevations of the tenement houses, market stalls, garages on the yards and similar phenomena will undoubtedly disappear in a span shorter than the time of lasting of a well preserved and well rinsed black and white photography. I hope in tens of years my photography will also cause emotions like those we have while watching old, yellowish photos from before the war. They will bear the evidence of that reality. I take my photographies in a specific way, carefully choosing the frame, the weather conditions and the light. On the one hand I try to create pictures which are something between a documentary and an „artistic photography”, on the other hand I feel a bit like real Christopher Columbus sailing to discover his America. I want my photography to be independent and confirm the transitoriness of things. the era of nuclear and electronic technology.

Wojciech Zawadzki

https://tvwalbrzych.pl/?p=9518&fbclid=IwAR1H1N1gAiQ9SkKcYS59EvZotEo-MdaggqEYc3eMnyi5O3A6c00tyxNnsu8
https://www.walbrzych24.com/artykul/35412/zakonczyl-sie-vi-walbrzyski-weekend-fotografii

Dołącz do Newslettera i bądź na bieżąco
z wydarzeniami w Wałbrzyskiej Galerii Sztuki BWA