Miejsce wystawy:
Data wystawy:
Data wernisażu:
–

Szanowni Państwo, serdecznie zapraszamy na otwarcie wystawy SŁAWOMIRA KUSZCZAKA – „NIE WPROST” w piątek 13 marca 2026 na godzinę 18.00 do Galerii Centrum Ceramiki Unikatowej na terenie Starej Kopalni.
Między Friedrichem a Batmanem. Malarstwo w czasach hiperwspółczesności.
Sławomir Kuszczak żyje i tworzy tu i teraz, w określonej rzeczywistości początku XXI wieku, a konkretniej — w jego latach dwudziestych. To czas zagubienia i dezorientacji, czas, który — używając słów Castellsa — paraliżuje nadmiarem wyborów, o czym pisał Barry Schwartz, oraz czas niestabilnych tożsamości. To również epoka nieprawdopodobnego tempa rozwoju technologicznego, cyfryzacji, rozwarstwienia społecznego i przyspieszenia codziennego życia, potęgującego poczucie krótkotrwałości. To okres olbrzymich przemian w kulturze i polityce. To także czas nienadążania za rzeczywistością, w której dostęp do każdej informacji — często nieproszony — wzmaga w nas przekonanie o byciu prześcigniętym.
Jak zauważa Pierre Bourdieu: „Kiedy zmiana struktur obiektywnych jest tak szybka, że ludzie o strukturach mentalnych ukształtowanych wcześniej nagle znajdują się w sytuacji, jak to się mówi, passé, czy bycia prześcigniętym, działają jakby nie w porę i nonsensownie”. W takim właśnie czasie powstaje malarstwo Kuszczaka, które w specyficzny sposób jest wypadkową współczesności. Kulturę artysta pojmuje jako całość, w której dawne podziały na wysoką i niską zanikły. Współczesny człowiek może obcować zarówno z malarstwem Caspara Davida Friedricha, jak i filmami o Batmanie czy Jamesie Bondzie. Może fotografować i filmować świat, ale sam także jest obserwowany, kontrolowany, podsłuchiwany i nagrywany — wszystko rzekomo w imię porządku i bezpieczeństwa. Malarstwo Kuszczaka odzwierciedla tę niejednorodną koegzystencję pozornie sprzecznych elementów: wysokich i niskich, wartościowych i tandetnych. Taka jest nasza rzeczywistość, którą jeszcze niedawno mogliśmy sami sobie kreować, porządkować i wartościować.
Twórczość Kuszczaka jest malarstwem człowieka tego czasu, ale zarazem człowieka pamiętającego inną rzeczywistość, co daje mu możliwość ich porównywania i zderzania. Tym polem zderzenia staje się płótno, na którym — nie wiedzieć czemu — Friedrich lub Renoir rozmawiają z Batmanem. Pojawiają się elementy ze znanych filmów science fiction, jak „Gwiezdne wojny”, oraz obecne w naszym życiu drony. Współistnienie tych sprzeczności na płótnie może budzić zdziwienie, lecz Kuszczak ma pełne prawo — i robi to bardzo zręcznie — do własnego definiowania rzeczywistości oraz prezentowania nam jej konsekwencji poprzez obrazy.
Konfrontacje sprzecznych światów, wyrażone poprzez zestawienia konkretnych bohaterów, są dla widza wymagające, gdyż wymykają się dotychczasowym kulturowym ustaleniom i stereotypom ich funkcjonowania. Postaci te w naszych wyobrażeniach należą do odrębnych światów, tymczasem na obrazach Kuszczaka już nie istnieją osobno — zgodnie z niepisaną zasadą współczesności, a raczej hiperwspółczesności: „wszystko naraz”. Artysta świadomie zabiega o to, aby każdy odbiorca wypracował własny stosunek do jego malarstwa, którego kluczem staje się nasza codzienność. W ramach swojej twórczości tworzy „narzędzia” malarskie — w postaci drugiego, współistniejącego obrazu — umożliwiające odniesienie oraz porównanie. Do opisania tego procesu używa pojęcia rzutni percepcyjnej. Z jednej strony więc mamy do czynienia z powtórzeniem, z drugiej — z porównaniem, do którego Kuszczak ma pełne prawo, ponieważ doświadczył w przeszłości świata opartego na odmiennej strukturze, mimo że istnieli w nim zarówno Batman, jak i Friedrich czy Bond.
Pierwszy obraz może być odniesieniem do przeszłości i reprezentować czas miniony, ale jednocześnie zostaje konstytuowany przez powstanie następnego. Drugi natomiast dopełnia ideę rzutni percepcyjnej. Obraz powtórzony reprezentuje z jednej strony „to samo”, bo taka jest idea powtórzenia — choć, jak artysta podkreśla, pełne powtórzenie jest niemożliwe — a z drugiej staje się jedyną możliwą formą percepcji opartej na powtórzeniu i porównywaniu. Kuszczakowi nie chodzi o moralizatorskie wnioski, wartościowanie czy ocenę, lecz o refleksję nad naszą bezsilnością wobec tak złożonej rzeczywistości, która — jak nigdy dotąd — zaczyna żyć według własnych reguł.
Natomiast zamalowane, czasem monochromatyczne partie płócien wprowadzają wrażenie zakrycia lub ukrycia treści obrazu, albo przeciwnie — ujawniają potencjalność pojawienia się każdej innej. René Magritte pisał w 1929 roku: „Niektóre obiekty sugerują nam, że za nimi istnieją jeszcze inne obiekty”. Ten stan napięcia Kuszczak osiąga przez stosowanie monochromatycznych powierzchni, które z jednej strony mogą uwodzić kolorem, z drugiej — poprzez kontrast z narracyjnym, często czarno-białym przedstawieniem — pozwalają postrzegać je jako abstrakcyjne, a nawet obiektowe. Odniesienie do Magritte’a dotyczy sugestywnego charakteru płasko malowanych partii obrazów Kuszczaka.
Porównywanie i powtarzanie to jedne z najbardziej elementarnych działań, jakie pozwalają nam doświadczać i uczyć się świata. Musimy jednak mieć co z czym porównywać i co powtarzać. Dlatego artysta, budując swoje malarstwo na skomplikowanej, niejednorodnej i wieloaspektowej strukturze współczesnej rzeczywistości, sięga po te fundamentalne praktyki, czyniąc z nich malarskie podpowiedzi.
tekst Marcin Berdyszak
Sławomir Kuszczak
Urodzony w 1966 roku w Rawiczu. Studia w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Poznaniu (malarstwo) i Akademii Sztuk Pięknych w Lublanie (grafika). Dyplom z malarstwa, z wyróżnieniem w pracowni profesora Jana Świtki. Od 1990 roku pracuje w PWSSP (obecnie Uniwersytet Artystyczny im. Magdaleny Abakanowicz) w Poznaniu. W latach 2003-2025 pełnił funkcje kierownika Pracowni Rysunku Anatomicznego dla I roku i kierownika Pracowni Rysunku Anatomicznego. Obecnie prowadzi XII Pracownię Rysunku. Stypendysta Ministerstwa Kultury i Sztuki. Dwukrotny laureat Festiwalu Polskiego Malarstwa Współczesnego w Szczecinie.
Jako pedagog współpracował z następującymi uczelniami: Uniwersytet Sztuk Pięknych w Berlinie, Uniwersytet Sztuk Pięknych w Brunszwiku, Akademia Sztuki, Architektury i Projektowania w Pradze, Akademia Sztuk Pięknych w Lublanie, Akademia Sztuki w Bańskiej Bystrzycy, Akademia Sztuk Pięknych w Bratysławie, Akademia Sztuk Pięknych w Cluj Napoca, Uniwersytet Zachodnich Czech w Pilźnie, Uniwersytet w Ostrawie, Uniwersytet Tomasza Baty w Zlinie.
Autorskie prace malarskie, rysunkowe, graficzne i fotograficzne prezentował na ponad stu indywidualnych i zbiorowych wystawach w kraju i zagranicą.













fot. Aleks Budziak